Forum Etnobotaniczne
Unikalne, Święte, Egzotyczne Rośliny i Enteogeny

Szałwia Wieszcza - Szałwia Wieszcza - Uprawa

Kurwik - 2007-03-26, 13:21
Temat postu: Szałwia Wieszcza - Uprawa
Sam salvię uprawiałem dwa razy. Raz zostałem oszukany przez sprzedawcę o nicku zielonyzielony. Drugi raz dostałem od niejakiego Piotrwoja baaaardzo porządną salvię za niesamowicie niską cenę (52 centymetry za 50 złotych). Niestety nie przetrwała zimy w za dobrym stanie i teraz zostało z niej niewiele (poza masą suszu). Miałem zamiar obciąż obsychającą (gnijącą?) górę ale gdy raz to zrobiłem to nic nie dało. Wkrótce dalej postępowało. Już zabierałem się za kolejną operację (obcięcie żyletką i przyparzenie obciętego miejsca rozgrzaną na czerwono blaszką) ale właśnie zauważyłem, że zbrązowienie przeszło pod węzeł i zajęło całą jedną stronę rośliny w rzucie pionowym. Jest co ratować? :



Dutch - 2007-03-26, 18:27

hej!

sam tez hoduje salvie od kilku(nastu) miesiecy. Wg mnie jeszcze nie jest za pozno, ale brak lisci i jakichkolwiek oznak zycie zle wrozy. sama lodyga to za malo zeby salvia przezyla. najlepiej wsadz ja pod klosz i spryskuj codziennie aby miala wilgotno. te miejsca, ktore sa sine moze amputowac bo juz nie sa do odratowania.
no i modl sie :)
sam niedawno, jakis miesiac temu pocialem swoja sredniej wielkosci salvie i powsadzalem do malych doniczek odrosty. (najpierw poczekalem na korzonki ofkors)
duza salvia jednak troche ubolala przez zime i zawijaja sie jej male liscie.





Groysec - 2007-03-27, 06:31

Na zdjeciach, po objawach widzę, że najprawdopodobniej przyczyną obumierania roślinek jest nieprawidlowy odczyn pH ziemi. Jak liscie żółkna, zwijają sie i usychają stopniowo począwszy od końca liścia i od dołu roslinki w kierunku góry to na 100% przyczyną jest odczyn pH. Woda, którą podlewa się roslinke najbardziej powoduje zmiany odczynu i dlatego najlepiej byloby kontrolować i regulować odczyn wody za każdym razem gdy podlewamy, a odczyn ziemi przynajmniej raz dziennie zeby nic roslinie złego się nie stało. Oczywiście ważna jest też sama ziemia do której wsadza sie roślinke. Zaleca się używać ziemi o współczynniku pH 6.1 - 6.6 a póżniej to tylko jakość wody ma znaczenie. Właściwie to do osiągnięcia prawidłowego rozwoju roślinki powinno się używac specjalnych roztworów do podlewania z nawozem i regulatorem pH.
Kurwik - 2007-03-27, 12:37

Mi liście czerniały od końcówek. Poza tym cały czas były zwinięte "bocznie" To znaczy lewy i prawy brzeg były wygięte ku dołowi, tak że liście miały taki półkolisty kształt patrząc od przodu.

Dutch, to znaczy, że mam łodygę pionowo na pół pociąć? Salvia ma najmniejszą szansę coś takiego przeżyć?

kurzowy - 2007-03-27, 12:56

jesli czernialy liscie to najprawdopodobniej za czesto podlewales rosline,w takim wypadku najpierw gnija korzenie a pozniej cala reszta,watpie zeby odczyn ziemi mial w tym wypadku jakies znaczenie,ja nigdy nie kontrolowalem ph ziemi a moje roslinki jakotako rosna
zwiniete liscie pewnie byly od niskiej wilgotnosci powietrza,u mnie tez takie sa
nie mam pomyslu jak uratowac twoja rosline ale na pewno ciecie wzdluz jej nie pomoze

Dutch - 2007-03-27, 18:17

Kurwik napisał/a:
Dutch, to znaczy, że mam łodygę pionowo na pół pociąć? Salvia ma najmniejszą szansę coś takiego przeżyć?
pionowo na pol?? :) nic takiego nie pisalem
Pep3k - 2007-03-27, 18:54

Ja też hoduję roślinkę i się zastanawiam, czemu dzieje się tak, że na niektórych liściach pojawiają się brązowe plamy a po jakimś czasie liść obumiera (?)...

Natomiast moja roślinka niedawno przeżyła najazd mszyc z którymi niestety musiałem walczyć chemią, jednak walkę wygrałem ;] Kiedy mszyce atakowały roślinę liście zaczęły się zwijać, więc myślę, że warto oglądać często roślinę pod kątem szkodaników...

Kurwik - 2007-03-27, 21:12

Ok, od rana już cała łodyga pociemniała. Zostało kilka plamek zielonych. Powiedzcie wszyscy papa mojej salvii. Zastanawiam się czy kupić kolejną czy jechać na ekstraktach?
John.Doe - 2007-03-27, 21:28

Jak dla mnie palenie wlasnej roslinki daloby mi wieksza satysfakcje (no i raczej jest tansze)

Pozdrawiam wszystkich ogrodnikow ;)

Dutch - 2007-03-28, 14:33

ja zauwazylem, chicaz moze to byc wylacznie autosugestia, ze moje wlasne liscie daja wiekszego kicka niz kupione w holandii. moze to byc spowodowane tym, ze moje liscie sa swieze a te kupione lezaly juz jakis czas...(?)
Pep3k - 2007-03-28, 16:24

Jeżeli mam być szczery to sam nie widzę różnicy pomiędzy własnym towarem, a kupnym. Chyba, że chodzi o ekstrakt.

kurwik: jeżeli już kupować roślinkę, to bym raczej poczekał trochę, aż będą świeże sadzonki i rośliny podniosą się po zimie...

kurzowy - 2007-03-28, 18:12

Pep3k napisał/a:
Ja też hoduję roślinkę i się zastanawiam, czemu dzieje się tak, że na niektórych liściach pojawiają się brązowe plamy a po jakimś czasie liść obumiera (?)...


moze za duzo slonca?

John.Doe - 2007-03-28, 18:14

W polowie kwietnia powinny byc zdatne do kupna roslinki :)

W ogole to zauwazylem czego mi np. braklo na hypku. Mianowicie FAQ o uprawie. Czyli w jednym poscie i ladnie ulozone i wypunktowane informacje o:
-sadzeniu
-podlewaniu
-metodach hodowania (lepiej parapetowa czy sztuczne oswietlenie czy nawet growbox)
-gdzie trzymac i kiedy, w glebi czy w pelnym sloncu

Owszem te wszystkie informacje mozna znalezc ale temat o uprawie ma prawie 50 stron a jak ktos szybko chce znalezc potrzebne mu info to moze miec problem. Szczegolnie ze czesto rozni uzytkownicy mowia zupelnie inne rzeczy.

To jak podjalby sie ktos stworzenia takiego FAQ? Osobiscie nie mam jeszcze roslinki, za to mam sporo teorii, ale uwazam ze ta nie wystarczy do obiektywnego i rzetelnego arta. Mysle, ze wielu byloby wdziecznych :)

Pozdrawiam

Kurwik - 2007-03-28, 18:57

Ze zrobieniem FAQ jest właśnie ten problem, że co do wielu aspektów uprawy ludzie nie są zgodni i nie są to kwestie, które może umieścić w FAQ nie ryzykując powiedzenia czegoś co minie się z prawdą.
John.Doe - 2007-03-28, 19:31

No dobrze, niemniej jednak mozna w FAQ ujac najbardziej prawdopodobne i sprawdzone teorie z zaznaczeniem ze nikt nie zbadal ktora jest tak naprawde najlepsza, niech kazdy sam zadecyduje jak mu wygodnie, byleby mial jasno przedstawione mozliwsci :)
Pep3k - 2007-03-28, 21:44

W tym roku zamierzam zrobić "badania" nad szałwią.

Interesuję się botaniką i kiedy zrobię sadzonki przeprowdzę testy nad ziemią, pH, jakością wody, nasłonecznieniem itp.

Oczywiście jeżeli wszystko pójdzie w tym roku pomyślnie z moją roślinką...

Kurwik - 2007-03-29, 12:02

Co myślicie drodzy uprawcy o pomyśle aby nawozić nie tylko przez podlewanie? Kiedyś znajomy który dużo roślin trzyma w domu mówił, że niektóre z nich nawozi tak, że do wody którą spryskuje daje raz na 2 tygodnie trochę biohumusu i wtedy taką mieszankę pryska liście.
John.Doe - 2007-03-29, 13:22

Nawozenie zalezy od rosliny - z tego co czytalem lepiej nie nawozic, a jak juz to chyba bardzo rozcienczonym biohumusem - ale nie wiem na pewno.

A jak sie ma sprawa z oswietleniem? Ile szalwia potrzebuje swiatla i czym je jej zapewnic? Do tego ile to kosztuje i jak to zamontowac w warunkach domowych?;)

kurzowy - 2007-03-29, 14:05

hehe,ciekawy pomysl z tym pryskaniem biohumusem :D ale raczej sie nie nadaje do salvii, chyba ze pozniej chcemy palic dżdżownicze kupy (:

Fenikt napisał/a:
Nawozenie zalezy od rosliny - z tego co czytalem lepiej nie nawozic, a jak juz to chyba bardzo rozcienczonym biohumusem - ale nie wiem na pewno.


salvie trzeba nawozic,jak kazda rosline,ja staram sie uzywac biohumusa do kazdego podlewania
chociaz spotkalem sie z opinia ze od biohumusa liscie robia sie jeszcze bardziej gorzkie,ale to w sumie nie przeszkadza

salvie najlepiej trzymac podobno na oknach na wschod lub zachod,tak zeby nie miala za duzo bezposredniego swiatla w ciagu doby (tak gdzies ze 3-4 chyba jej wystarcza),nie wiem jak jest ze sztucznym oswietleniem, ale ogolnie salvia potrzebuje malo swiatla - rosnie w koncu w poszyciu lasu w warunkach naturalnych ;-)

Kurwik - 2007-03-29, 14:45

Za każdym razem podlewasz biohumusem? :O :shock: AFAIK nie wolno nawozić tym salvii częściej niż raz na 2 tygodnie.
Salvię doświetlać warto w okresie zimowym, nie zrzuca wtedy liście. Najlepsze są jarzeniówki w temperaturze barwowej 4500-6500 (6500 najlepsze).

kurzowy - 2007-03-29, 15:01

biohumusa ponoc nie da sie przedawkowac - chemicznych nawozow powinno sie uzywac z odstepem czasowym
John.Doe - 2007-03-29, 15:32

przedawkowac moze nie, ale to nie znaczy ze kazda ilosc jest dobra dla roslinki ;) Ile takie jarzeniowki kosztuja? I jak je najprosciej zamontowac nad roslina w warunkach domowych? Nigdy nie zajmowalem sie szczerze mowiac hodowla innych roslin niz takie ktore wymagaja podlewania raz na tydzien i tyle :D
Pep3k - 2007-03-29, 16:25

Pryskanie rozcieńczonym nawozem to dobry pomysł, ale najlepiej zaopatrzyć się w jakiś specyfik, który jest przeznaczony do opryskiwania...

Co do świetlówek to najlepiej jest kupić oprawę no i jakieś zwykłe żarówki 6500 K (dość duży serwis z roślinami owadożernymi sprawdzał czy różnią się od specjalistycznych i teraz wszystkie oświetlają zwykłymi jarzeniówkami 6500 K - najlepszy stosunek wydajności do ceny w warunkach domowych )

Oczywiście jak ktoś nie ma kasy, to można kupić kompaktowe 6500 k na allegro (szukajcie przeznaczonych dla fotografików)

John.Doe - 2007-03-29, 16:50

A takie kompaktowe to straszny badziew czy tylko troche? ;)

No i przede wszystkim jak sie trzyma roslinke w pokoju to czy takie stale swiatlo nie jest troche hmmm... wkurwiajace?:D

Pep3k - 2007-03-29, 17:09

Dlaczego światło ma być denerwujące? Przecież można czymś zasłaniać miejsce gdzie stoi roślina. Ja na szczęście nie mam żadnego problemu ponieważ roślinki moje mają osobny pokój ;]

Co do nawozów to kupuję najczęściej dość drogie, ale znane przeze mnie.

John.Doe - 2007-03-29, 17:28

Jak sie mieszka w jednym pokoju to moze byc irytujace ;) Ale cos sie pewnie wykombinuje.

Jedna taka swietlowka kompaktowa wystarczy?

Poszukalem troche i znalazlem glownie swietlowki do akwarium - nadaje sie czy sie np zjara na wolnym powietrzu? No i do takiej swietlowki na pewno potrzeba cos na ksztalt samej lampy - tego nie znalazlem - ile takie cus kosztuje, jak sie nazywa i gdzie mozna kupic? ;)

Pep3k - 2007-03-29, 17:48

Do świetlówki potrzebujesz odpowiedniej oprawy, którą można kupić kompletną, bądź zbudować samemu.

Żarówka kompaktowa nie potrzebuje nic tylko tyle ile zwyczajna żarówka...

Pytanie czy jedna świetlówka kompaktowa jest nie na miejscu ponieważ nawet nie wiemy o jaką Ci chodzi...pzdr

John.Doe - 2007-03-29, 17:57

Na jakiej zasadzie zbudowac samemu? Zarowka philips 60 W (chyba) 6400 albo 6500k, ale i tak nie mam takiej lampy wolnostojacej do ktorej mozna by wlozyctaka zarowe.
Pep3k - 2007-03-29, 18:01

Jeżeli chodzi Ci o zwykłą kompaktową żarówkę, to wystarczy w zupełności normalna oprawka, którą możesz kupić w elektrycznym + kabel...
John.Doe - 2007-03-29, 18:25

aha no to lajt :) myslalem ze to drozej wyjdzie :) Taka jedna o temp. 6500k i 60W wystarczy?
Pep3k - 2007-03-29, 18:34

Do doświetlania przypuszczam, że powinna wystarczyć.
John.Doe - 2007-03-29, 18:41

Czyli jak np, w dzien stawialbym rosline na parapecie a po zmierzchu chowal pod buirkiem pod lampka bedzie dobrze?
Pep3k - 2007-03-29, 21:12

Roślina to nie robot, musi co jakiś czas odpoczywać, dlatego nie może być oświetlana przez 24 h. Oczywiście przez jakiś okres możesz ją oświetlać przez 24 godziny, ale sam nie wiem jak wpłynie to na roślinę...
John.Doe - 2007-03-29, 22:40

Racja racja - no to tak naprawde po co ta swietlowka ;) W sensie doswietlania w dzien?
Kurwik - 2007-03-30, 09:37

Fenikt jak się boisz czy jedna to za mało to zbuduj salvii growboxa 8-) Ewentualnie pół boxa: zawieś świetlówkę nad salvią i postaw karton z wyciętą jedną ścianą oklejony folią.
John.Doe - 2007-03-30, 14:47

Tzn. growboxa bez dostepu do naturalnego swiatla, tylko ze swietlowkami? Nie wiem czy mialbym na to miejsce, ew. pod biurkiem - ale to kolejne koszty chyba, a naprawde cienko z kasa u mnie ;) Mysle ze kupie po prostu jedna swietlowke i jak bedzie zmierzchac bede doswietlal roslinke tak zeby lacznie na dobe miala powiedzmy 16-18 godzin swiatla. Moze byc?
Pep3k - 2007-03-30, 16:35

Ja w ten sposób hoduję wszystkie rośliny... Aktualnie buduje mi się growbox ;]
John.Doe - 2007-03-30, 17:58

Slyszalem opinie ze nie ma sensu budowac growboxa na lato, raczej na zime.
Pep3k - 2007-03-30, 23:48

Wiem o tym, ale jednak go robię, bo teraz mam troszkę czasu i materiały... Na pewno przyda się jeszcze w tę wiosnę, jestem tego pewien na 80%
John.Doe - 2007-04-01, 19:09

Powiedzcie mi pod jaka rosline moze podszywac sie Salvia?:P Tzn. jak sie okazalo to nie wyprowadze sie tak szybko jak chcialem i mam rodzicow na karku - i jak tu im wytlumaczyc, ze nagle zainteresowalem sie uprawa roslin, na dodatek inwestuje w jej oswietlenie itp. a salvia ze tak powiem nie przedstawia jakichs specjalnych wartosci estetycznych :P Wiec jak tu sie wytlumaczyc?

Wiem, ze to wydaje sie byc glupie niemniej jednak musze cos powiedziec dla swietego spokoju po prostu, zeby nie slyszec, ze maja narkomana w domu :lol:

Pep3k - 2007-04-01, 21:38

Ja mieszkam z rodzicami i przedstawiłem sytuację tak, że powiedziałem im o właściwościach Salvii... Matka zareagowała tak, że ma zamiar spróbować ;-)
John.Doe - 2007-04-01, 21:54

:lol: No to masz farta bo moi rodzice nawet piwa nie tkna :lol:
Pep3k - 2007-04-01, 22:00

Ja tam z rodzicami normalnie pije... Spoko są, to fakt...
Kurwik - 2007-04-02, 00:01

Moja wie co mam w pokoju (nie tylko salvię :P), że biorę i nie podoba jej się ale też nie broni ;-)
John.Doe - 2007-04-02, 01:09

No coz to macie farta oboje :) Moja wyrzucilaby rosline za okno :lol: To nie macie zadnych pomyslow?
kurzowy - 2007-04-02, 08:13

hehe,ja mam tak samo jak kurwik :-P chociaz na poczatku musialem sie troszke poklocic z rodzicami zeby stanelo na moim (:
najfajniejsze jest to ze matka sama sie opiekuje moimi roslinami jak gdzies wyjezdzam (:

hmm,ja bym po prostu narazie zrezygnowal ze sztucznego doswietlania zeby tak nie zwracac uwagi

John.Doe - 2007-04-02, 13:09

W sumie racja, lato idzie, a we wrzesniu to juz sie na pewno wyprowadze wpizdu :D A powiem ze dostalem od laski czy cos :lol:
Zdechły Szczur - 2007-04-02, 13:13

Ja starym tez powiedziałem jakie właściwości mają moje kaktusy. Z tym, że ja mieszkam w Poznaniu na wynajętych chatach a oni są większość czasu daleko no i w końcu mam 23 lata! Mimo to nie wiem czy jak w końcu zakupię własną Salvię D. to czy powiem im jakie to ma właściwośći czy coś naściemniam. Za dużo też wiedzieć nie mogą a już napewno nie muszą...
John.Doe - 2007-04-02, 13:16

No wlasnie po co ;) JA co do kaktusow w ogole sie nie zamierzam tlumaczyc - po co. Rosna sobie - podobaja mi sie :lol:
Pep3k - 2007-04-02, 15:54

Fenikt: Powiedz rodzicom, że prowadzisz projekt badawczy :lol:
John.Doe - 2007-04-02, 16:43

Hahah obawiam sie ze nie uwierza :D Oni dobrze wiedza jak ja "kocham" biologie, poza tym zawsze krzycze do matki zeby mi "wziela te badyle stad wszystkie" :lol:

Tak jak mowie powiem ze dostalem, no to zatrzymam - nie wyrzuce przeciez :P

Pep3k - 2007-04-02, 17:04

No ciekaw jestem jak zareagują rodzice :-P Powodzenia życzę...
John.Doe - 2007-04-02, 17:05

Poki co gosc ktory mial mi sprzedac sadzonke sie nie odzywa:/ Moze ktos z forum ma jakies na sprzedaz?
Pep3k - 2007-04-02, 17:14

W tej chwili nie, ale w przeciągu miesiąca powinienem mieć...
Kurwik - 2007-04-02, 17:38

No ja dzisiaj po salvii i paleniu podszedłem i wyrwałem z doniczki to co zostało. Czarne na całej długości, po same korzenie :P Chcesz kupić trupa?
John.Doe - 2007-04-02, 17:41

:lol: kurwik nie dziekuje ;)

pep3k: to jak w przeciagu miesiaca koles sie nie odezwie, a Ty skombinujesz cos w czym moglbys wyslac rosline to bym rezerwowal ;)

Pep3k - 2007-04-02, 17:46

Nie ma sprawy, jak będę mieć coś na sprzedaż, to dam znać...
Hary - 2007-04-06, 13:31

Ja mam SD od miesiąca, ma już 30 cm, kupowowałem od blueberry22 na aukcje24.pl (polecam!), jednak jakoś od tygodnia roślinka troche zmętniała, końcówki kilku liści uchychają, większość sie zwija i pojawiają się jakieś ciemne cienie na liściach (nawet ładnie to wygląda). To jest sprawa złego pH, tak?
Czyli mam zrobić tak jak napisał Groysec - ziemia o pH 6.1 - 6.6, regulatory pH i roztwory do podlewania z nawozem?
To wszysto dostane w kwiaciarni albo w ogrodniczaku jakimś?

John.Doe - 2007-04-06, 13:33

Nie tylko Ph, sproboj salvie kilka razy dziennie pryskac i zapewnic temp. ok 25 stopni, dobre oswietlenie ale nie przegrzanie. Oczywiscie moze to byc tez wina zlego PH
kurzowy - 2007-04-06, 16:34

hary: a jak czesto podlewasz?
Pep3k - 2007-04-06, 16:45

Ja miałem podobną sytuację, ale wstawiłem ją do starego akwarium, mocniej spryskiwałem i już prawie nie ma śladów czegoś takiego...
John.Doe - 2007-04-06, 17:20

No wiec jak mowie, pilnowac wilgotnosci i spryskiwania.
Kurwik - 2007-04-06, 17:33

Co gorsze, jak przeschnie czy jak zostanie przelana?
John.Doe - 2007-04-06, 17:39

Uh sam nie wiem :lol: i tak zle i tak nie dobrze :) Chociaz jak zostanie przelana moze zaczac gnic a wtedy to ciezko odratowac, a po przeschnieciu zawsze moze odzyc, conajwyzej troche trzeba bedzie przeznaczyc na susz :D
Hary - 2007-04-06, 20:02

Kiedy roślinka wygląda na smutną :P. Wiem ze powinno sie podlewać dwa razy na tydzień, ale czasami ziemia jest sucha jak pieprz, a SD oklapnięta - nie moge ograniczać jej tygodniowej dawki wody, zbyt wrażliwy jestem ;).
Pep3k - 2007-04-06, 22:41

Ja raz przesuszyłem... Mocniej podlałem i nic jej nie było...
Jedno przelanie też nie powinno źle wpłynąć na roślinę, gorzej jeżeli robisz to cyklicznie...

John.Doe - 2007-04-07, 00:10

No wiadomo przeciez ze nie umrze jak dostanie troche wiecej wody, chociaz sa rosliny na tyle wrazliwe ze moze to powaznie je uszkodzic - na szczescie nie salvia :)
Pep3k - 2007-04-07, 16:02

Mylisz się, istnieje bardzo dużo roślin nie odpornych na przelanie i Salvia też taka jest... Na gnicie korzeni ma wpływ wiele czynników jak na przykład bakterie w glebie, drenaż itd...

Morał taki, żeby uważać z ilością wody, co za dużo to nie zdrowo...

John.Doe - 2007-04-08, 12:56

Nie wiem, ja nei jestem zadnym autorytetem w dziedzinie botaniki ;) Trzeba po prostu byc ostroznym i nie ma problemu :)
Pep3k - 2007-04-08, 22:32

Przelanie jest częstym błędem początkujących, uprawiających salvię... Pojawia się przede wszystkim dlatego, że podłoże nie zapewnia odpowiedniego drenażu... Ja do mieszanki dodaję zawsze styropian i żwir, teraz problemu z przelaniem już nie mam...
John.Doe - 2007-04-09, 11:49

A wlasnie, jakiej mieszanki dokladnie uzywacie? Ja slyszalem, ze nalezy dac 70% zwyklej ziemi i okolo 30% perlitu i to wystarczy :)
Pep3k - 2007-04-09, 13:39

No ja daje coś takiego z tym, że daję na dno trochę keramzytu... Pozatym dodaję styropian i wysterylizowany żwir...
kurzowy - 2007-04-09, 18:33

ja daje perlit i ziemie w stosunku objetosciowym 1:1, tez kiedys dawalem keramzyt ale roslinki rosna dobrze tez bez tego jak sie juz umie podlewac (:
John.Doe - 2007-04-09, 21:24

A perlit mozna dostac w kazdym ogrodniczym? W jakims obi czy cos?
Pep3k - 2007-04-09, 23:02

kurzowy: I w samej ziemi urosną jak się umie podlewać, ale że mam na składzie to nie zaszkodzi, a pomoże ;]

Perlit powinieneś dostać w każdym ogrodniczym...

kurzowy - 2007-04-10, 20:11

pepek, zalezy co to za ziemia, bo np jak masz z makro czy z tesco to wiekszosc tej ziemi sklada sie z gliny czy czegos takiego i sie strasznie zbryla

zauwazylem dzis na jednej z moich salvii dziwna rzecz, mianowicie jeden lisc zaczal usychac od strony ogonka (co wyklucza przelanie raczej), ciekawe jest to , ze nie uschly w nim żyłki a tylko powierzchnia miedzy nimi, ktos ma jakis pomysl co moze byc tego przyczyna? jakis grzyb czy cos takiego? jeszcze nigdy sie z tym nie spotalem, wiec troche mnie to niepokoi...

John.Doe - 2007-04-10, 22:20

Hmm nie wiem nie pomoge Ci, ale sprobowalbym zadbac o wieksza wilgotnosc. Ale niech wypowie sie ktos z doswiadczeniem.
Pep3k - 2007-04-11, 11:28

kurzowy: Dziwne to schnięcie, tzn. powiem szczerze, salvia ma to do siebie, że po prostu od czasu do czasu jakiś listek musi uschnąć i nie ma się co przejmować...
John.Doe - 2007-04-11, 15:35

Wrecz przeciwnie :D Moze roslinka nas zacheca do jej spalenia :D:D
Pep3k - 2007-04-11, 15:47

Raczej wątpię, i podtrzymuję zdanie, że to chyba naturalne schnięcie...
John.Doe - 2007-04-11, 16:21

To byl raczej zart szczerze mowiac ;)
kurzowy - 2007-04-12, 16:42

na szczescie narazie nic podobnego nie dzieje sie na innych lisciach, wiec moze to nic powaznego
a raczej nie jest to wina wilgotnosci, bo zadnej roslinki nie trzymam teraz w namiocie a odpadl tylko jeden listek na jednej roslinie, zoaczymy co bedzie dalej :roll:

John.Doe - 2007-04-12, 18:20

No to tym bardziej moze to byc wilgotnosc ;) W sense za niska. Ale rosliny tak juz czasem maja ze cos im usycha, nie ma sie co przejmowac ;)
Pep3k - 2007-04-13, 20:48

Fenikt: Ja wiem, że to był żart... :P

kurzowy: mi osobiście coś roślinka schnie na potęgę i się nie przejmuję... Przy naszym słońcu to chyba naturalne.

John.Doe - 2007-04-14, 02:25

Trzeba kilka razy dziennie pryskac - moze przestanie schnac :)

A ja wlasnie zakupilem dzisiaj (za symboliczna wrecz kwote 15 zl) sadzonke salvii - troche przyklapnieta i leciutko obeschnieta ale jeszcze sie podniesie :) i przy okazji nasiona peruvianusa :) Bede zdawal relacje z uprawy, postaram sie tez wrzucic jakies fotki :)

Pep3k - 2007-04-14, 13:42

Fenikt: i tak spryskuję ciągle jak jestem w domu roślinę...
John.Doe - 2007-04-14, 14:10

Aha... A co ile mniej wiecej spryskujesz - no i czy robisz to miekka woda, to jest tez wazne.
kurzowy - 2007-04-14, 16:45

heh, mi ten lisc usechl wlasnie jak zaczalem znowu spryskiwac ;) bo nie robilem tego juz jakis czas
moze to wina tego ze jakies glony mi sie zalęgły w pojemniku spryskiwacza? :-?

Hary - 2007-04-14, 18:22

Ja przesadziłem moją roślinkę do nowej doniczki z mieszanką ziemi i perlitu (3 objętości ziemi na jedną perlitu) i teraz aż promieniuje życiem! :)
John.Doe - 2007-04-14, 18:40

kurzowy - no generalnie nie powinno sie chyba pryskac taka "stara" woda, ja spryskuje mineralna, podobno gazowana jest nawet lepsza :) Ile Wam najwiecej roslina wytrzymala bez podlewania i spryskiwania bez specjalnego uszczerbku na zdrowiu? Bo bede chyba wyjezdzal na kilka dni i chce wiedziec czy mi roslinka nie zwiednie czasem.
Pep3k - 2007-04-14, 20:23

Fenikt: Spryskiwanie wodą mineralną, a tym bardziej gazowaną, to pomysł co najmniej poroniony... Jeżeli już chcesz mieć dobrej jakości wodę, to kup w Tesco demineralizowaną lub destylowaną...

Ja osobiście nie podlewam już 1,5 tygodnia, a ma całkiem mokro, bo często spryskuję... Chociaż widzę, że już zacznie się częstsze podlewanie, bo słoneczko jest ;]

John.Doe - 2007-04-14, 21:33

Pep3k niby dlaczego poroniony pomysl? :lol: Na logike to bardzo dobry, a poza tym polecil mi go gosc ktory ma naprawde duze doswiadczenie w uprawie salvii - wiec chyba cos o tym wie.
kurzowy - 2007-04-15, 15:27

pomysl z gazowana woda jest calkiem fajny wg mnie, roslina ponoc lepiej rosnie jak ma dostarczane co2,chociaz pewnie co2 z wody szybko sie ulatnia
http://members.lycos.co.uk/robertktp/co.html
ciekawe rzeczy

fenikt: lepiej odzwyczajac rosline powoli od spryskiwania, mozesz poprosic kogos z domownikow o opieke nad roslinkami, a ile wytrzymuje bez podlewania to ciezko powiedziec, zalezy od pogody

Pep3k - 2007-04-15, 19:26

No nie wiem... Jeszcze w życiu nie słyszałem, żeby ktoś spryskiwał roślinę wodą gazowaną :lol:
John.Doe - 2007-04-15, 23:44

To ze nie slyszales nie swiadczy o tym ze to zly pomysl - podaj chociaz jeden powod dla ktorego nie mozna tak robic - ja zadnego nie widze.
Pep3k - 2007-04-16, 16:23

No po pierwsze, to spryskiwanie wodą mineralną nie uważam za dobre, ponieważ zawiera dużo soli mineralnych itp. które po odparowaniu zostają na liściach tworząc osad.... Może to blokować aparaty szparkowe itp...
John.Doe - 2007-04-16, 16:45

Szczerze mowiac pryskam tak od kilku dni nawet 10 razy dziennie i roslinka ma sie lepiej niz dobrze :) A co do gazowanej - zawiera CO2 ktorego zwykle naszej roslince brakuje.

Jeszcze mam takie pytanie: z jakiego materialu robicie namiot i w jaki sposob? Ja poki co owijam delikatnie rosline folia malarska, ale ona nie jest idealnie przezroczysta i nie wiem czy jej to na dobre wyjdzie. A co do konstrukcji, moze lepiej zrobic cos z drewnianych listw, zeby trzymala sie na tym folia?

kurzowy - 2007-04-17, 12:55

drewniane listwy moga szybko spleśnieć, odradzam, lepiej uzyc drutu jakiegos ;-)

ja osobiscie zbudowalem szkielet namiotu z klockow lego, i oblozylem go z jednej strony (plecy) folia aluminiowa, a z drugiej (przod) i od gory takim foliowym rękawem do pieczenia(duzy kawalek folii po rozcieciu) skleilem tasma gdzie trzeba, od jednego boku zostawilem zamykalny otwor do wkladania i wyjmowania roslin i podlewania.

w ogole wykminilem cos takiego, ze dno jest z takiej jakby plastikowej szerokiej rynienki, tam nalewam wody i wstawiam doniczki z podstawkami, dzieki temu w ogole nie musze spryskiwac, bo wilgotnosc sama sie utrzymuje od parujacej wody w rynience(tylko trzeba zapewnic dobra wentylacje) :-)

i oczywiscie namiot i rynienka sa ze soba na stale polaczone tasma

Pep3k - 2007-04-17, 17:10

Ja po prostu wsadziłem Salvię do nieużywanego aktualnie akwarium, z czego górną ściankę w 3/4 pokrywa folia... Roślinka ma się dobrze ;]
John.Doe - 2007-04-17, 18:57

Kurzowy moglbys powrzucac fotki tej konstrukcji bo jakos nie moge sobie tego wyobrazic ;)

W ogole jak czesto podlewacie? Ja bardzo czesto spryskuje i ziemia caly czas wydaje sie byc wilgotna, nie wiem tylko czy tak to wyglada z zewnatrz, a w srodku jest sucha czy nie. A nie chce rozkopywac.

kurzowy - 2007-04-18, 17:40

jak znajde aparat to moze wrzuce (: ale to naprawde nie skomplikowana 'budowla' ;-)

ja podlewam jak roslinki sie upominaja, wychodzi moze raz na tydzien w przyblizeniu

John.Doe - 2007-04-18, 19:06

Ok :) Zrobilem nowy namiot, tzn umocnilem i ustabilnilem tamten, owinalem go folia do mikrofalowki i napryskalem do srodka wody. Liscie zaczely sie zawijac - za duza wilgotnosc?

I jeszcze cos - jakie nawozy, w jakich ilosciach i jak podawaliscie roslinie? I po jakim czasie od sadzonkowania mozna juz nawozic?

Kurwik - 2007-04-19, 11:09

Jakieś 3 miesiące. Do tego czasu gleba jest wystarczająco bogata we wszystko co trzeba.
John.Doe - 2007-04-19, 11:36

A no to spoko, w ogole rosline mam tydzien i nie urosla mi ani centymetr w tym czasie, za to zauwazylem wyrazne zwiekszenie powierzchni lisci i duzo nowych lisci. Kiedy mozna sie spodziewac ze roslina wypruje w gore?
Pep3k - 2007-04-19, 16:54

Kurwik, zależy jaka ziemia, bo na przykład taka ziemia z Biedronki, to substancji potrzebnych roślinie na pewno nie zawiera na 3 miesiące...

Myślę, że jak się ustabilizuje, ewentualnie musi wypełnić korzeniami doniczkę, jeżeli była wymieniana... Myślę, że za 2 tygodnie najpóźniej zacznie rosnąć, przy czym zakładam, że może zacząć już w tym tygodniu :P

Suchy - 2007-04-19, 23:13

Pytanie dość ogólne - co robicie ze swoimi roślinkami na zimę?
Budujecie growboxy a'la mj czy po prostu ładujecie w jakiś suchy kąt pod lampkę?
Pytam, bo własnie sam rozważam wstępne plany budowy boxa na jesień/zimę.

John.Doe - 2007-04-19, 23:34

Jak dla mnie budowanie growboxa nie ma sensu przy salvii, ale to moje zdanie. Ja bym po prostu doswietlal np od 17 - kiedy zachodzi slonce, do 21, tak zeby miala tak jak w lecie mniej wiecej. Na noc ew. jakis namiocik czy cos.

EDIT: Mam jeszcze jedno pytanie co do oswietlenia:

Ile szalwia potrzebuje swiatla? Slyszalem ze 8000 lm, wiec w takim wypadku jedna swietlowka kompaktowa z pewnoscia nie wystarczy chyba ze na ewentualne doswietlanie w ciagu dnia - taka 120 W daje ok. 1500 lm.

Pep3k - 2007-04-21, 21:18

Fenikt: Grow box przydaje się kiedy w domu masz małą wilgotność powietrza tak jak w moim przypadku... Zmniejsza to ilość razy spryskiwania rośliny w ciągu dnia i powoduje, że przy okazji nie niszczę powierzchni drewnianych ( obok salvii ) ciągłym spryskiwaniem.
John.Doe - 2007-04-21, 21:40

Przeciez mozna zastosowac namiot - mniej roboty.

Co z tym oswietleniem - nie wie ktos?

Hary - 2007-04-22, 22:41

Jak to Waszym zdaniem wygląda?



Jest od ponad miesiąca mieszkanką mojego domu, ładna? :)

John.Doe - 2007-04-22, 23:24

Spoko :) Moja wyglada podobnie, ile ma teraz? Z 30 cm max nie? No i ile Ci urosla przez ten miesiac :)]

I jeszcze jedno - to biale na ziemi to styropian? Bo jak sie pojawilo samo to masz grzyba stary :D

Kurwik - 2007-04-23, 11:53

Perlit. A roślinka trochę marnie wygląda. Stoi w pełnym słońcu?
John.Doe - 2007-04-23, 15:23

Jest troche przyklapnieta, powinienes chyba czesciej pryskac i uwazac na Slonce. Wbrew pozorom bezposrednie slonce nie jest tak dobre dla szalwi. 60 % oswietlenia daje dobre efekty, w pelnym sloncu liscie mi schnely, zwijaly sie itd.

Co z tym oswietleniem panowie:P

Pep3k - 2007-04-23, 16:00

W tej chwili już chyba trzeba uważać na słońce faktycznie... Natomiast roślinka Hary'ego moim zdaniem ma za małą wilgotność, więc chyba nic nowego tutaj nie dopowiem...
John.Doe - 2007-04-23, 16:06

Zauwazylem cos dziwnego. Obok (okolo 5 cm) glownej lodygi, w ziemi zaczela kielkowac druga, z dwoma malutkimi listkami. Calosc malucha ma jakies 5-7 mm - skad to sie moglo wziasc i czy to ma szanse urosnac czy moze np. wyjac z ziemi i poki co zasadzic np na nasaczonej woda wacie.
Kurwik - 2007-04-27, 16:54

Niech rośnie. Mi z takiej właśnie małej odnóżki raz wyrosła druga jakby gałąź główna.
John.Doe - 2007-04-27, 22:27

No ladnie :) A z czego taka malutka szalwia wyrasta? Jak np. z malej czesci lodygi to chyba dosc bardziej ekonomiczne niz sadzonkowanie z 15 cm - z jednej rosliny matki mozna by bylo zrobic bardzo duza ilosc malych sadzonek :)

Tymczasem moja roslinka rosnie w szalenczym tempie conajmniej 1 cm na dobe, plus 1-2 cm wzdluz i wszerz w lisciach :) Do tego caly czas dochodza nowe listki, lacznie z najmniejszymi jest ich kolo 40 :D

Hary - 2007-04-27, 22:36

FENIKT, to perlit, nie styropian ani grzyb. Miałeś rację co do słońca, postawiłem ją na biurku koło okna, przez co ograniczyłem jej dopływ światła słonecznego i roślinka nie styka już się z firanką. Przez tydzień roślinka wręcz promieniuje pięknem :D. Jutro wrzuce fotke ;).

3majcie się Salvionauci :)!
HORNS UP!

John.Doe - 2007-04-27, 22:44

Chodzi o to ze salvia lubi slonce, ale niekoniecznie goraco. Slyszalem ze dobrze jest wystawiac na dzien salvie za okno na kilka godzin, wtedy rosnie pieknie, ale wtedy trzeba ja co chwile spryskiwac zeby nie wyschla.
Hary - 2007-04-28, 14:35


Na zdjęciu chujowo to wygląda, na żywo robi wrażenie...
Przez ten tydzien tak sie rozrosła że bania mała, przyjechałem po pięciu dniach do domu, wchodze do pokoju i szok!
Znów mi sie baterie rozładowały w aparacie, po kupieniu następnej pary pierwsze co - zrobie zdjęciątka SD.
Ehhh... kocham ją :D!

John.Doe - 2007-04-28, 15:56

Mi sie na dole pieknie rozrasta, juz jest z 15 listkow na samej dole lodygi :) A ciagle nowe wyrastaja. Nie spodziewalem sie ze az tak szybko rosnie :)
kurzowy - 2007-04-28, 17:47

john.doe: nie pomyslales ze moze byc to po prostu chwast? ;-) jak to wyglada?

mi kiedys z węzła spadla taka malutka lodyzka(to duzo powiedziane) jej 2 liscie mialy razem na dlugosc ze 3-4mm, wzialem to ostroznie i posadzilem w pudelku po filmie (: taka salvia-tomcio paluch :-P moze masz cos podobnego?

John.Doe - 2007-04-29, 00:19

Nie wiem z czego to wyroslo, ale ma dwa malutkie listki, calosc ma wysokosc z 0.5 cm liscie maja kolor i ksztalt podobny do salviovego z tym ze poki co nie maja ostrych zakonczen. Zobaczymy jak urosnie ;) Jak to nie salvia to wywale przeciez :)
Pep3k - 2007-04-29, 13:37

Ja wczoraj właśnie zrobiłem sobie bardzo ładną sadzonkę ;] Jak dorwę aparat, to spróhuję fotki wrzucić...
John.Doe - 2007-04-29, 14:47

No ja mam fotki ale cos nie moge wrzucic ani na forum ani na img shacku - nie sa za duze.
Pep3k - 2007-04-29, 20:42

Może mają za dużą rozdzielczość... Ja postawiłem u swojej rośliny na maksymalne rozkrzewienie, to znaczy zciąłem główny pęd, natomiast zostawiłem wszystkie boczne...
John.Doe - 2007-04-30, 00:12

No napisalem ze nie sa za duze :)

Podobno salvia moze miec wysokosc nawet kilku metrow, moim celem byloby wyhodowanie jednej duzej i na wysokosc i na szerokosc, choc to by bylo raczej ciezkie. Jak raz sie utnie glowny ped to roslina juz nie rosnie wzwyz?

Mam jeszcze jedna sprawe: Roslinka strasznie ciagnie do slonca, wszystkie liscie wygiely sie w strone okna i wyglada to tak ze z jednej prawie w ogole nie ma lisci. Tzn. nawte jak rosly to sie "odwrocily" w strone okna.

Myslalem zeby stopniowo ja odwracac, ale wtedy wyjdzie na to, ze po prostu liscie przeniosa sie na druga strone :P Wasze roslinki tez tak wariują?

Wiem, ze to w sumie nie problem, ale ladniej jest jak jest bardziej rownomiernie.

Kurwik - 2007-04-30, 12:23

Z tego co pamiętam to do 3,5 metra dorasta jak ma dobre warunki.
John.Doe - 2007-04-30, 13:00

Wyplewilem te mala roslinke bo to na pewno nie byla salvia - zupelnie inne listki ;)

Poki co roslinka wypelnila doniczke korzeniami, ale niech sie pocisnie troche jeszcze.

Moze ktos napisac jak najlepiej przesadzac roslinke? Tak zeby jej sie nic nie stalo.

kurzowy - 2007-04-30, 13:10

luzujesz troche ziemie w doniczce, wyciagasz za lodyge (jak slyszysz jak trzaskaja korzenie to uwazaj), wsadzasz do nowej doniczki, zadna filozofia ;-)
a i chyba najlepiej jest jak ziemia jest sucha, nie lepi sie wtedy do scianek doniczki i jest lzejsza

John.Doe - 2007-04-30, 14:01

Aha czyli nie wymieniac ziemi? Ziemi musi byc tego samego typu? Bo chcialem dodac perlitu.
kurzowy - 2007-04-30, 14:19

chodzi ci o wyplukanie z korzeni calej ziemi i wsadzenie tego do nowej? lepiej jest zachowac stara
perlit na pewno sie przyda ;)

John.Doe - 2007-04-30, 14:37

Czyli dosypac perlitu do nowej ziemi po prostu?
kurzowy - 2007-04-30, 14:38

no tak, wymieszaj go z nowa ziemia w stosunku 1:1, albo 1:2
John.Doe - 2007-04-30, 14:40

Slyszalem ze przesadzanie dosc mocno hamuje wzrost, ile czasu mniej wiecej mija az roslinka zacznie rosnac?
kurzowy - 2007-04-30, 14:44

zalezy jak duza bedzie doniczka do ktorej przesadzasz w porownaniu ze stara, spowolniony wzrost jest spowodowany inwestycja roslinki w korzenie.
Kurwik - 2007-05-01, 05:12

U mnie to wynosiło koło tygodnia. Po tym czasie znowu "strzelała".
John.Doe - 2007-05-01, 11:44

Jezu... Kurwik... Co Ty robisz o 5 rano na necie :D

a to jeszcze nie tak zle :) Ile maja Wasze roslinki?Moja przy kupnie miala 25 cm teraz ma 31 :)

Hary - 2007-05-01, 15:35

MOJA SALVIA DIVINORUM


Wysokość
- łodyga 30 cm.
- z listkami 33,5 cm.

Doniczka o objętości 49 cm., wcześniej miałem taką malutką ok. 25 cm.. Od czasu przesadzenia roślinka wygląda jak modelka ;). Ładnie się rozratsa, liście rosną w zawrotnym tępie, wszystko wygląda bardzo ładnie, jeszcze jakieś 2 tygodnie i ślicznotka całkowicie dojdzie do siebie.

Roślinka rośnie w mieszance ziemi uniwersalnej i perlicie (1:3), podlewam ok. 2 razy na tydzień.

Jakiś czas temu spróbowałem sobie wbitke suszu (bo tylko tyle miałem), smakowało jak spalony paznokieć, ale jak sie położyłem - miałem wrażenie że spadam, może to po MJ, ale nigdy wcześniej nie miałem takiego lotu...

Co do "inwestycji roślinki w korzenie" - uważam, że warto poczekać sobie jakieś dwa tygodnie na dobre ukorzenienie, a następnie tylko patrzeć jak roślina leci w górę (i w boki, jak na jednym ze zdjęć poniżej).

Często przebywam przy SD, przez co dostarczam jej niezbędnego dla jej rozwoju CO2, np. przed chwilą dałem jej buziaka :D.



To na tyle z mojej strony, co o tym myślicie? Też wrzucajcie fotki Waszych roślinek!

John.Doe - 2007-05-01, 16:26

Chetnie bym wrzucil ale cos sie nie chca zaladowac.

Spoko roslinka - moja wyglada podobnie z tym ze, liscie sa bardziej podniesione i na dole jest bardziej rozrosnieta.

Hary - 2007-05-01, 16:37

A gdzie kupowałeś? Aukcje24?
John.Doe - 2007-05-01, 19:05

Nie, po prostu skontaktowalem sie przez hypcia z gosciem z krk i osobiscie kupilem :)
Snake_killer - 2007-05-03, 12:43

"Często przebywam przy SD, przez co dostarczam jej niezbędnego dla jej rozwoju CO2, np. przed chwilą dałem jej buziaka :D.:

Z tego co pamiętam są tabletki co2 które wrzuca się do wody specjalnie dla roślinek :D jeden znajomy z mj tak zaczął robić i naprawdę widzi efekt z tego co opowiadał

John.Doe - 2007-05-03, 12:50

Po co jakies tabletki? Wystarczy sloik i drozdze, przy fermentacji wydziela sie CO2. Poza tym nie ma co podlewac roslinki woda z CO2 bo z tego co wiem jest ono pobierane przez liscie.

A swoja droga, co sadzicie o wykorzystaniu nawilzaczy powietrza przy hodowli SD?

Pep3k - 2007-05-03, 14:33

Nawilżacz to dobra sprawa, ale przede wszystkim ultradźwiękowy, koszt około 40 zł na allegro

Co do tych tabletek z CO2 to będą na pewno dużo bardziej efektywne od drożdży... Jeżeli ktoś ma dostęp do suchego lodu, to też może coś pokombinować...

John.Doe - 2007-05-03, 18:18

Przy stosowaniu namiotu i drozdzy to watpie zeby tabletki byly lepsze :P

A taki nawilzacz sie po prostu umieszcza w pokoju? i tyle?

Pep3k - 2007-05-04, 18:58

Nie, ustawiasz go przy roślince...
John.Doe - 2007-05-04, 19:37

Oj na allegro to jak patrze minimum 100 za ultradźwiękowy. Wiec sobie chyba daruje :P
Pep3k - 2007-05-05, 14:36

Chodzi mi o coś takiego:
http://www.allegro.pl/ite...rator_pary.html

tylko nie firmowe

John.Doe - 2007-05-05, 14:59

No to i tak nie jest 40 zł :P
Pep3k - 2007-05-06, 10:38

Napisałem tylko nie firmowe, gdzieś pod spodem widziałem za 40 zł..
np.
http://www.allegro.pl/ite...rownikiem_.html

John.Doe - 2007-05-06, 11:44

No tak ale to nie jest zdaje sie ultradzwiekowy czy nie?
Hary - 2007-05-06, 11:56

A meble od tego nawilżania nie zgniją?
John.Doe - 2007-05-06, 12:24

No wlasnie, poza tym w ogole gdzies czytalem (nie na 100%) ze to nawilzacze nie sa wcale dobre dla zdrowia - ale moge sie mylic oczywiscie :)
Pep3k - 2007-05-06, 15:59

Ale lejecie wodę... ;]

Wystarczy pomyśleć ludzie... Ja trzymam rośliny na przykład w akwarium przez co mi meble nie gniją, a spryskuję roślinę co chwila... A ten nawilżacz to jest ultradźwiękowy...

John.Doe - 2007-05-06, 17:15

No jak ultradzwiekowy jak nigdzie tego nie pisze, wszystkie co pisze jest drogie.

Ja spryskuje tez czesto rosline, no i poki co troche farba zeszla z parapetu :P Meble ok:)

Pep3k - 2007-05-06, 21:20

Taki duży problem napisać do gościa, który prowadzi aukcje?

"Mgłę wytwarza specjalny generator wysokiej częstotliwości" <== czyli ultradźwięki... jest to bardzo podobne do exoterry, ale 2 razy tańsze...

John.Doe - 2007-05-06, 21:54

Hmm no jak dla mnie to nie jest jednoznaczne, ale ok ;)Mosze sie skusze jak bedzie przypływ forsy ;]
Hary - 2007-05-06, 22:25

Czy Wam się to podoba, czy nie - zdecydowałem się wrzucić kolejne fotki mojej boskiej Salvii :).




John.Doe - 2007-05-06, 22:35

No ladnie ladnie :) Zdrowe liscie ma, chociaz ja mam ciemniejsze, to Ty nie masz zadnych plamek :) Troche sie zawijaja - dbasz o wilgotnosc?
Hary - 2007-05-06, 22:44

Podlewam 2x tygodniowo, a spryskuje jak mi odjebie :P. Może tak: ile razy na dzień i czym spryskiwać? Koleś od którego kupowałem powiedział że to nie ma sensu...
John.Doe - 2007-05-06, 23:17

Podlewaj jak bedzie sucho albo prawie sucho, a spryskiwanie jak najbardziej ma sens. Bezposrednie slonce bardzo wysusza liscie, a jezeli sa mokre to jednoczesnie fotosynteza idzie pelna para a liscie sie nie susza. Ja spryskuje zaleznie od tego ile siedze w domu, jak caly dzien, to rano jak jest bezposrednie slonce co pol godziny, pozniej co godzine, dwie. Jak mnie nie ma no to wychodzi co jakies 4 godziny.

Dodatkowo spryskiwanie zwieksza wilgitnosc powietrza w pokoju co tez wychodzi roslince na dobre.

A czym spryskiwac? Najlepiej to pewnie woda destylowana, ale to moze byc nieekonomiczne, moze byc przegotowana, z tym ze najlepiej jak nie twarda.

Pep3k - 2007-05-07, 09:52

Ja spryskuje wodą destylowaną jak mi się przypomni, przynajmniej rośliny trzymane w domu...
Dutch - 2007-05-07, 12:54

ostatnie fotki dalem miesiac ponad temu. dzis ta sama obsada, ale juz bardziej dorosla ;)





Hary - 2007-05-07, 14:25

Dutch, fajne masz roślynky :), moja też jest fajna (bo jest moja :D)!
A woda z czajnika do spryskiwania - jest OK?

John.Doe - 2007-05-07, 14:42

Dutch: piekniusia kolekcja, mam nadzieje ze tez sie takiej dorobie ;] Ale swoja droga troche dziwne jest dla mnie trzymanie roslinek w takim koszu, ani to specjalnie wilgotnosci nie utrzyma za to bardzo ograniczy dostep sloncu.

Ok, chociaz nie powinna byc twarda. Chociaz ja mam twarda i tez czasami biore z czajnika jak nie mam niskozmineralizowanej wody albo destylowanej.

EDIT:
Fuck... Matka zdaje sie sczaila co rosnie na parapecie :lol:

Dutch - 2007-05-25, 00:29

Musze trzymac w koszu/kloszu bo inaczej 'wiednie', kladzie sie...

edit:
nie widac tego na fotkach ale na ten duzy kosz zakladam drugi taki sam, tylko odwrotnie, zeby zrobic 'klosz'

John.Doe - 2007-05-25, 02:28

Nie wiem, ja mojej nie trzymam pod namiotem ani pod kloszem, juz nawet pryskac przestalem i trzyma sie perfekcyjnie, rosnie jak na drozdzach :D
Dutch - 2007-05-25, 10:51

moze w Polsce macie inny, bardziej sprzyjajacy Salvii klimat, a moze ja swoje za bardzo rozpiescilem ;]
kiedys, jakis rok temu pewnie, jak kupilem swoja pierwsza sadzonke to rosla ladnie przez pewien czas, potem zaczela troszke slabnac, wiec porobilem odszczepki, no i juz odszczepki potrzebuja klosza. moze to byc tez zwiazane z 'klimatem' w mieszkaniu, brak dobrego naswietlenia, centralne ogrzewanie etc. najgorzej jest tradycyjnie zima...

Pep3k - 2007-05-26, 22:37

Moja roślinka w tej chwili też rośnie jak na drożdżach bez jakiegokolwiek klosza czy terrarium, jak dorwę dobry aparat (mój jest popsuty :( ) to pokażę wam fotki...
snakers - 2007-07-21, 10:41

W jakich warunkach najlepiej trzymać Salvie?

1. Postawić Salvie na parapecie.... tą część okna przez ktore dostają sie promienie do Salvi zasłonić firanką?

2. Postawić Salvie na parapecie, poodcinać końce 5l baniaka po wodzie (w takiej niebieskawej butelce) i nalozyć to na doniczke?

3. Postawić doniczke z Salvią w pokoju, który jest nasłoneczniany, lecz w miejscu gdzie nie pada słońce słońce (czyli w miejscu które nie jest oświetlone słońcem)?

Jeszcze nie miałem do czynienia z tą roślinką ale niedługo będe miał, więc proszę o wyrozumiałość 8-)

Co myślicie która z tych metod będzie najlepsza? A może macie jakiś inny pomysł?

snakers - 2007-07-23, 10:41

Aha jeszcze jedno. Wczoraj zamowilem taki nawóz:

http://allegro.pl/item215...b_wydajny_.html

Co mówicie? Będzie dobry?

kurzowy - 2007-07-25, 12:33

postaw w miejscu gdzie jest jasno, ale nie ma bezposrednich promieni slonecznych, butelka jest niezbedna tylko wtedy gdy wczesniej roslina rowniez byla trzymana pod namiotem.

co do tego nawozu to nie mam zdania, nie ma tam napisanego skladu, ale jesli pisza ze do roslin zielonych, to chyba powinien byc oka
bardzo dobrze sprawdza sie biohumus, dostepny w wiekszosci ogrodniczych, bez recepty;p

snakers - 2007-07-25, 15:04

Ja wypatrzyłem dobre miejsce w moim pokoju na hodowle. Słońce świeci tam 3-4h dziennie i jest mocno rozproszone firanką. Co mówicie?

A z tym nawozem to ja apierw go wyprobuje na roslinach mamy i zobacze co sie z nimi bedzie dzialo.

snakers - 2007-07-26, 10:30

Jeszcze wracając do nawozu... wczoraj dostałem paczke z tym nawozem i na nim pisze cos takiego:

Skład: azot (N) 7,7% w tym amidowy, amonowy, azotanowy; pięciotlenek fosforu rozpuszczalny w wodzie (P2O5) 3,0%; tlenek potasu rozp. w wodzie (K2O) 5,1% z mikroskładnikami pokarmowymi schelatowanymi przez EDTA: bar(B), Kobalt (Cu), żelazo(Fe), mangan (Mn), cynk(Zn). (pominełem te szczegułowe wartości pocentowe bo nie miałem siły pisać :p)

"Nawóz o doskonalej kompozycji składników pokarmowych. Zawiera maksymalne zalecane dawki mikroskładników. Podwójna dawka żelaza gwarantuje piękną zieleń roślin."

dalej...

"Stosować od marca do października

Rośliny domowe - 1 nakrętke nawozu mieszamy z 2l wody
Rośliny balkonowe - 1 nakrętke nawozu mieszamy z 1l wody

Tym roztworem podlewamy według tabeli:"

I jest tabela jakie rośliny jak podlewać (tzn ile szklanek na jaką wielkość doniczki itp) tylko ja nie wiem do jakiej grupy zaliczyć Salvie... tam są tak:

- Filodendron, trzykrotka, monsera

- Fikus, cissus, dracena, palma, kroton, peperonia, difenbachia

- Bluszcz, paproć, yucca, zamia, schefflera

- Kaktus, sukulenty, bonzai

W związku z powyższym mam pytania...

dalej pisze...

"Paprocie nawozimy co 3 tygodnie. Bonzai nawozimy na początku i w środku okresu wegetacyjnego. Wszystkie inne rosliny nawozimy co tydzień."

1. Szałwie Wieszczą traktować jak roślina domoa czy balkonowa?
2. Do jakiej grupy mozna zaliczyć Szałwie z tych co podałem?
3. Jak czesto podlewać nawozem Szałwie?
4. Czy w ogóle nadaje sie ten nwóz do podlewania ;-)

kurzowy - 2007-07-26, 20:42

miejsce spoko
1 jako domowa
2 nie mam pojecia do ktorej grupy, szalwia to bylina
3 raz na dwa tygodnie bym radzil, zeby nie przedobrzyc, jesli zaczna zolknac liscie to mozesz zwiekszyc dawke
4 nadaje sie tylko uwazaj zeby nie przedawkowac ;-)

snakers - 2007-08-10, 14:01

Niedługo nadejdzie jesień apotem zima.. warto więc pomyśleć o jakims oświetleniu dla Salvi. Jakie macie pomysły? Ja myśle, żeby moje Salvie oświetlać taką zarówką:

http://allegro.pl/item220...a_warszawa.html

Co mówicie?

kurzowy - 2007-08-10, 14:09

nie znam sie na zarowkach
na zime nie doswietlam roslin, zwazywszy na to ze trzymam je caly rok na poludniowym parapecie to musze nawet odgradzac rosliny od swiatla (swiatlo pada pod mniejszym katem).

Karlos - 2007-08-14, 20:53

cholera.... podlałem, listki po brzegach zbrązowiały(pare dni temu), teraz jakby się uspokoiło...
Ona w ogóle nie rośnie, ma kilkanaście cm i stoi :| Nerwówka mnie łapie, bo wydaje mi się, że jakaś chora jest:-/
Z tym, że wcześniej jej nie podlewałem tylko spryskiwałem liście. Mam teraz biohumusa i rozcieńczyłem go z wodą(czy on jest taki wodnisty? Na opakowaniu jest napisane, że to zawisina, płynie jak woda:| ma jeszcze w środku jakieś fragmenty ściółki). Reszta roślin jakoś żyje, a szałwia jakoś... nijak:-/ Dałem ją na chwile pod hps... hehe, lekko 'szczęka' jej opadła, więcej teog nie zrobię ;-)
Sam koniszek wzrostu( na szczycie małe początki listków- ich czubki lekko zbrązowiałe:-/) jakby się wydłużał, ale strasznie wolno...
Powinienm podlewać czy spiskiwać? Warto dać pod namiot(niecałe 15cm)?

maq - 2007-08-23, 23:29

Witam, Mam problem z szałwią. Na liściach pojawiaja sie małe dziurki. No ikońce liści usychają.
Wsadziłem ją z korzeniami do ziemi z 2 tygodnie temu,
Podlewam ją raz na tydzień (nie licze szczegółowo dni), i trzymam pod kloszem z butelk 5l.
Salvia jest w ziemi do kaktusów: pH ziemi w H2O: 5.5-6
Fotki:



i pytanie czy ma zadużo wody -było troche wody na podstawce, doniczka ma dziury i roślina wypiściła przez nei korzenie i może sie opiła. Czy może ph ziemi jest nieprawidłowe?

Pan_Satyros - 2007-09-01, 19:00

Wydaje mi sie ze ziemia dla kaktusow nie jest dobrym rozwiazaniem dla roslin z rodziny jasnowatych.

Zmieszałeś ja z perlitem?

maq - 2007-09-02, 21:47

Niemieszałem jej z niczym. Zygfy z http://www.szalwiawieszcza.fora.pl/ doradzał ziemie do kaktusów to taką dałem.
Pan_Satyros - 2007-09-04, 11:58

hej gdzie sa wszyscy? hehe

moja roslinka ma zaledie 15cm, czy moge ją juz przesadzic do wiekszej doniczki?

kurzowy - 2007-09-04, 14:19

jesli rosnie to nie ma potrzeby przesadzania, chyba ze trzymasz ją w kubku po jogurcie(;
Pan_Satyros - 2007-09-05, 11:45

no nie tak to nie :P

doniczka jest wielkosci 8cm na 8cm, przy czym zweza sie przy dole.


ziemie mam obornikiem i perlitem zmieszana.

Pan_Satyros - 2007-09-05, 11:47

maq napisał/a:
Niemieszałem jej z niczym. Zygfy z http://www.szalwiawieszcza.fora.pl/ doradzał ziemie do kaktusów to taką dałem.



ej nie maq. tak sie nie robi, to tak jak karmic krowe kiszonkami. daj jej ziemie kwiatową + perlit albo keramzyt.

Pan_Satyros - 2007-10-03, 16:26

MAcie takie zielone robaczki moze na lisciach szalwi u szczytu? mam takie i sie zastanwiam co to jest, nie szkodza roslinie jak narazie???
snakers - 2007-10-04, 17:37

Ja nic takiego nie mam. Nie wiem ale chyba nie powinno być żadnych stworzeń na szałwi. Ja bym z tym walczył bo na pewno wyrządzają szkody mniejsze czy większe...
Pan_Satyros - 2007-11-06, 13:20

moja szalwia rosnie w gore za mocno chyba..
kurzowy - 2007-11-06, 15:44

w sensie ze wyciaga sie za bardzo miedzy kolejnymi wezlami? moze miec za malo swiatla
Pan_Satyros - 2007-11-06, 19:45

kurzowy napisał/a:
w sensie ze wyciaga sie za bardzo miedzy kolejnymi wezlami? moze miec za malo swiatla


dokladnie, ma duzo odleglosci miedzy "pietrami". stoi na parapecie na zachodnim oknie.

Karlos - 2007-11-10, 18:27

Stało się coś strasznego!
Oczyszczałem boska kwiatowego, wystawiłem szałwie i postawiłem ją na szafie. Wszystko oczyściłem, kwiatki wróciły do środka, lecz zapomniałem o szałwii! Po chyba czterech dniach(nawet nie wiem ilu...) 'znalazłem' ją. Była prawie cała ususzona- poza główną łodyżką i jedną łodyżką która odrosła. Podałem ją, nawilżyłem, postawiłem pod lampę i... odżyła! Więcej nawet- w ciągu doby wyszły nowe listki i czuje się wyśmienicie. Tak bardzo się bałem, że to jest zbyt delikatna roślinka :)

Hary - 2007-11-11, 11:47

Lady Salvia to wyjątkowo mocna sztuka ;).
maq - 2007-12-11, 18:33

Witam, mam problem-na liściach szałwi pojawia się mnóstwo plam czarnych i suchych na liściach. W czym jest problem?
Czy może to być zamała doniczka, suche powietrze?
Ogólnie gleba [ziemia uniwersalna + perlit] niepowinna być problemem bo była dobra bo to jakoś od 2 tygodni sie utrzymuje. Ps. moja roślina ma już 3miechy. Podlawana 2 razy na tydzień.

maq - 2007-12-11, 18:44

Fotki niestety słabe ale daje:



kurzowy - 2007-12-11, 19:01

moze to byc zbyt suche powietrze, ale wtedy liscie robia sie raczej brazowe a nie czarne
moze za czesto podlewasz? woda teraz wolno ucieka z doniczek. sam podlewam moze 1 na tydzien albo i rzadziej. edit: chociaz w takim wypadku czernieja od koncowek, to juz sam nie wiem

MESS - 2007-12-16, 15:54

Mam ten sam problem z moją rośliną. Czarne plamy rozsypane po liściach głównie tych starszych ale i na młodszych sie pojawiają. Plamy mają kształt odprysków. Jest to nekroza czyli choroba nieodrwacalnego i całkowitego zniszczenia tkanki roślinnej na skutek działania patogenu. Problem w tym że nie wiadomo co jest przyczyną występowania tego patogenu. Wilgotność raczej bym wykluczył. Maq podlewasz roślinę dość często i regularnie. Ja przyznam ze zdarzy mi się zapomnieć o podlaniu i nieraz dochodzi do sytuacji gdy podlewam dopiero gdy liście wyraźnie wiotczeją czyli około raz na tydzień lub trochę więcej. Wg mnie przyczyna choroby może być złożona. Stawiam na złe oświetlenie. Wydaje mi się ze w panujących obecnie warunkach oświetleniowych roślinie brakuje odpowiedniego światła.
Jeśli do tego dodamy np nieodpowiednie ph gleby może wystąpić problem z pobieraniem związków odżywczych przez korzenie, co z kolei może doprowadzić do gwałtownego spadku odporności na grzyby, wirusy i bakterie. Jest to tylko taka hipoteza ale pokazuje w ten sposób że przyczyn występowania tych plam może być wiele.
Zróbmy tak. Ja opisze warunki w jakich trzymam moją roślinę i ty maq zrób to samo .Będziemy mogli wtedy porównać stanowiska i może do czegoś dojdziemy. Jak na razie postanowiłem dać roślince oświetlenie no i od paru dni jest doświetlana przez pare godzin zwykłą kompaktową świetlówką.

Opis warunków mojej rośliny:
stanowisko - dość jasne w ciągu lata (południowe okno balkonowe) ale teraz jest tam ciemno ze zwględu na poręroku
gleba - torf kwaśny zmieszany z ziemiąogrodowąi żwirkiem, na spodzie troche kreramzytu
wilgotność - podlewam ok raz na tydzień,rzadko spryskuje liście
temperatura - w pokoju jest około 17 stopni czasami trochę mniej w nocy temp. spada do 15
inne - roślinka stoi w pomieszczeniu gdzie trzymane są farby i lakiery ( podaje z racji na teoretyczne zagrożenie toksynami) salvia toi w towarzystwie innych roślin np draceny i kaktusów ale nie wiem czy są to roślinny alleopatyczne.
To na tyle. Maq podaj więcej szczegółów na temat twojej rośliny. Aha i napisz czy roślina rośnie w bloku czy w domu wolnostojącym (to ze względu na czas transpiracji i wilgotności powietrza :lol:
)

maq - 2007-12-19, 21:56

Moje waunki:
stanowisko: Roślnia rośnie sobie w domu, na parapecie przy oknie.
temp.: 16-22*C
oświetlenie dodatkowe:brak.
wilgotość: raczej mała. nie jest pod żadnym kloszem.
gleba: ziemia uniwersalna + perlit (1/3 obj.)
podlewanie: 2 razy na tydzień (wcześniej 1,5 raz na tydzień). Podlewam gdy zobacze że ziemia jest sucha.
inne: roślina przez prawie cały czas do zeszłego miesiąca miała sie dobrze. Niebyło żadnych plam, zdarzyło mi się też jej niepodlać i troche sie przysuszyły liście.
Od ok. miesiąca zaczyły sie pojawiać czarne plamy na liściach. W ostatnich tygodniach co pare dni zadrzało sie w powietrzu troche pyłu magnezu i KClO4.
(KClO4- niby nie toksyczne, ale kto wie jak i w jakich ilościach działa na rośliny)

Rośłina obecnie zrzuciła 1/3 liści, a wszystkie co zostały (oprócz tych na samym czubku) są pokryte plamami które wysychają.

Podejrzewam że przyczyną choroby mogą być naraz: małą temp., słabe oświetlenie, chemikalia.

Zastanawiam sie czy wymienić glebe i spryskać ją środkiem antygrzybicznym lub na mszyce.

tu jest coś napisane ale o czarnych plamach na łodydze: http://members.lycos.co.uk/robertktp/uprawa.html

Karlos - 2007-12-22, 13:42

Miałem kiedyś problem z przędziorkami- osiadają głównie na spodniej części liścia tworząc na nich małe białe pajęczynki(to chyba ich odchody...). Same przędziorki są bardzo małych rozmiarów, dużo mniejsze od ziarenka piasku. Słyszałem, że przędziorki atakują parę razy do roku, lecz ciężko mi jednak powiedzieć czy to są akurat one.
Środek który je ubija nazwa się magnus i kosztuje około ~7 złotych.

Zawsze jednak może to być wina przesuszenia- ja swoją roślinkę razy dziennie spryskuje spryskiwaczem, natomiast podlewam bardzo rzadko(raz na tydzień?).

snakers - 2008-01-17, 15:03

Słuchajcie a w którym miejscu można podciąć szałwie, żeby rozrastała się na boki? Bo moja jest już dosyć wysoka (35cm) i teraz bym chciał, żeby rosła na boki.
kurzowy - 2008-01-26, 09:36

Jakies 1-2cm nad węzłem (miejsce skąd wyrastają liście i pędy boczne). Uważaj aby nie przyciąć przy okazji małych zaczątków pędów.
Pan_Satyros - 2008-02-09, 14:16

mozna sadzic np 3 szalwie w jednej doniczce?
kurzowy - 2008-02-09, 14:25

mysle ze nic im sie od tego nie powinno stac, skoro inne rosliny sie tak sadzi
Pan_Satyros - 2008-02-12, 16:19

brazowieja mi brzegi lisci? to od tego ze jest za malo wilgoci ?
kurzowy - 2008-02-16, 12:54

mozliwe, moze byc tez od za duzej ilosci wody w ziemi, korzenie moga gnic
Salviar - 2008-02-27, 22:46

Pan_Satyros napisał/a:
brazowieja mi brzegi lisci? to od tego ze jest za malo wilgoci ?


Nie przejmuj się tym salvia ma tak że brązowieją jej czasami końcówki liści.

Pan_Satyros - 2008-03-24, 19:31

ale mi brazowieja i usychaja wszystkie
Hary - 2008-04-05, 21:35

Witam!
Moja roślinka wraz z poprawą pogody wyrosła nie do poznania, jednak łodyga wraz ze wszystkimi liśćmi rośną w stronę okna, co nie odpowiada mi za bardzo. Z tego co tu wyczytałem większość z Was preferuje sadzonkowaniem ja wolę zaopiekować się "tą jedyną" i sprawić aby osiągnęła magiczną ilość półtora metra. Roślina wygląda wspaniale, w zimę przy niewielkim udziale światła słonecznego (a wieczorami światłem sztucznym z żarówki 60W) wyglądała piękniej niż roślinki na zdjęciach z Sierra Mazateca. A teraz do rzeczy: chcę aby roślina rosła w górę, czy mogę do tego doprowadzić sztucznym oświetleniem?

Wyobrażam sobie to tak:

Jeśli to możliwe - jakiej żarówki mam użyć? HPS chyba jest za mocna...

Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na odpowiedzi.

kurzowy - 2008-04-06, 16:33

po prostu obroc ja o 180°
Hary - 2008-04-08, 19:51

Spodziewałem się innej rady. Jak narazie to obracam ją stopniowo, obecnie wygląda tak:


Chodzi mi o to że chcę kupić duuuuużą donicę (ta widoczna na zdjęciu ma jakieś 1.5/2 litry), co się wiąże z inwestycją roślinki w system korzeniowy, w konsekwencji doprowadzi to do jej konkretnej rozbudowy i chciałbym dać jej możliwość osiągnięcia wspomnianej w poprzednim poście "magicznej" wysokości 1.5 metra (obecnie 50 cm., wszerz mniej więcej tyle samo), dlatego pytam o jakiś ciekawy sposób który to umożliwi. Poza tym jak zmieszczę wielką donicę o średnicy 60 cm. na parapeciku? :) Czy SD wystarczy światła jeśli umieszczę Ją naprzeciwko okna przy równorzędnie położonej ścianie?

Pozdrawiam!

kurzowy - 2008-04-09, 09:13

wydaje mi sie ze lepiej bedzie, jesli wielkosc donicy bedzie zwiekszana stopniowo. najlepszym sposobem na duza rosline jest chyba po prostu cierpliwosc(;

a czy poradzi sobie w bardziej zacienionym miejcu nie jestem w stanie powiedziec, sprobuj przestawic ja na jakis okres probny i zobacz jak bedzie sobie radzic

mrowa - 2008-04-17, 10:28

Witam . Mam pewien problem z moja szałwia i nie wiem czy dotyczy on zbyt niskiej wilgotnosci czy zbyt duzego natezenia swiatla. Pojawiaja mi sie brazowe plamki na koncach lisci. Koncowki te zawijaja sie i z czasem czernieja cale od samego konca do dalszych czesci liscia. Mam nadzieje ze ktos ma pewien pomsyl jak rozwiazac ten problem. Mozliwe ze zalezy to od wilgotnosci bo sadzonke gdy kupilem, wczesniej byla trzymana w namiocie(lub pod kloszem) wiec ja tez zastosowalem klosz. Ale jak czytalem na niektorych forach to dowiedzialem sie ze pod kloszem lepiej rozwijaja sie bakterie i grzyby i ze klosz czasem jest niepotrzebny. Po sciagnieciu klosza te problemy sie pojawily ktore opisalem wyzej.
Hary - 2008-04-17, 19:17

Mrówo! Za bardzo ingerujesz w życie rośliny! Podlewaj ją wtedy, kiedy zauważysz że liście opadają, jeśli masz możliwość - połóż ją przy oknie po północnej stronie domu, nie dotykaj jej zbyt często (najlepiej tylko wtedy, kiedy jest to konieczne), daj jej żyć własnym życiem! Gdy będzie miała z rok - daj jej troszkę nawozu (np. ja mam od mojej polonistki ;-) , marki Aro :-D ). Z kloszem daj sobie spokój, roślina najprawdopodobniej przyzwyczaiła się do dużego poziomu wilgotności, a teraz się odzwyczaja od tego, co powoduje czernienie liści. Wystarczy że się wyposażysz w cierpliwość. Kiedyś miałem podobny problem.

Aaaa, dodam jeszcze że warto zainwestować w jonizator, dobrze to wpłynie na roślinę i m.in. na Twoje samopoczucie.

Pozdrawiam!

mrowa - 2008-04-17, 20:16

hehe . nie no klosz zostawie bo moze lepiej bedzie rosla na przyszlos. a wymyslilem sobie taki patent ze w kloszu od dolu zrobilem 2 dziurki, na przeciwnej stronie jedna no i do tych dwoch przylozylem taki witraczek, zeby wewnatrz klosza byla cyrkulacja powietrza. zobaczymy co to da. jak narazie to bede obserwowal

pozdrawiam

Salviar - 2008-04-20, 16:37

A jak myślicie jak by sobie poradziła Savlia jak by ją wysadzić na dwór, i we wrześniu zebrać plon?
Hary - 2008-04-21, 19:41

Mrówo! Życzę Ci powodzenia! Chociaż ja szczerze polecam dać jej żyć własnym życem...
Salviarze! Jeśli pogoda będzie dopisywała to z pewnością pani Salvia sobie poradzi, jest to dość "twarda sztuka".

Letnie dni zbliżają się nieubłaganie, postanowiłem kupić sobie coś ładnego a do tego zrobić coś pożytecznego. Kupiłem więc piękną ceramiczną doniczkę i bambusową drabinkę, oto efekty ich połączenia z moją SD (w butelce obok trzy sadzoneczki, ułamały się w trakcie instalacji drabinki):




A teraz pytanie-zagadka: Jaki jest tytuł książki której fragment zamieszczam poniżej:

kurzowy - 2008-04-25, 21:06

oczywiscie ze "LSD - moje trudne dziecko" alberta hofmanna(;
mrowa - 2008-04-28, 15:01

A własnie mam jeszcze jedno pytanie. Czy woda od żółwi( co zawiera ich odchody i wydaliny jak i resztki jedzenia) nadawalaby sie do podlewania roślinki? Żółwie wodne wydalaja amoniak to moze byc szkodliwe... tylko nie podlewam odrazu taka woda tylko odstana przez pare dni. No i w takiej wodzie dodaje bakterie co rozkladaja materie organiczna do prostych zwiazkow nieorganicznych. Czy jest to dobra odzywka?

pozdrawiam

Pan_Satyros - 2008-06-10, 15:58

jak suszycie liscie?
kurzowy - 2008-06-10, 16:51

w suchym, przewiewnym, zacienionym miejscu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group